| Myślę, że dziękuję. |
| 02.07.2004 :: 00:27 :: dial-5077.wrocl genialne. |
| 07.06.2004 :: 23:24 :: mizzar.MultiCon marcia to zdjęcie jest rewelacyjne dla mnie, gołąb to symbol wolności której ludziom coraz bardziej brakuje...fotka zmusza do refleksjii |
| 04.06.2004 :: 20:03 :: staticline698.t lepszy gouomb kolo smietnika niz dziecko w beczce |
| 30.05.2004 :: 09:36 :: prosie4.aster.p Boze az za serce lapie.ja nie moge patrzec na takie nieszczescia....lzy same ciekna po policzkach....ach czasem cisza w twórczości pomaga i daje wiecej siły!!! Napewno nas czymś zaskoczysz niedługo... mam nadzieje... pozdrawiam |
| 30.05.2004 :: 01:42 :: yg146.internetd montewski tia, przypomina mi się jak jednego kotka zawieżliśmy do lecznicy do uśpienia, mimo, że przejeżdzało droga wiele samochodów a kotek z przetrąconym kręgosłupem próbował zejść z jezdni, eh. |
| 30.05.2004 :: 01:28 :: lt152.neoplus.a /jak niżej/ ;) |
| 28.05.2004 :: 17:48 :: 186.skrzyszow.o nie chcę, żebyś znikał i pewnie to nic dla Ciebie nie znaczy, ale dobrze mi było do Ciebie czasem zaglądać, więc jeśli możesz zostać.. |
| 28.05.2004 :: 15:38 :: pa117.goclaw.sd banalny jestem, ale powoli znikam, dzieki za pamiec Agaetis |
| 28.05.2004 :: 10:23 :: 186.skrzyszow.o agaetis Konrad? jesteś? |
| 27.05.2004 :: 00:05 :: hub3.chelmnet.p julaa i nóżka mu tak wystaje.. niewielu jest takich ludzi jak ten wspomniany pan, którzy przenieśliby martwe zwierze w cichy kąt, żeby go inni nie zadeptali;/ zazwyczaj to nawet kota z ulicy nie ściagną, tylko jeżdżą, aż wtłoczą w asfalt. |
| 26.05.2004 :: 11:50 :: 62.233.163.78 aj.... tak mi żal jak widze martwego ptaka. To tak jakby zginęła "wolność". |
| 24.05.2004 :: 13:17 :: host132-30.crow ptasiekkk nie umierajjj.. [: |
| 23.05.2004 :: 16:04 :: pa117.goclaw.sd banalny dziekuje za komentarze... |
| 23.05.2004 :: 12:00 :: aha94.neoplus.a offfkors przykro mi, nic banalnego tu nie znajduje :] naprawde dobre zdjecia( nie zebym sie znała na tym :p ) wiec osiadam na czas blizej nieokreslony i bede obserwowac. |
| 21.05.2004 :: 23:42 :: 217.153.87.30 adelajda ja mialam kiedys swojego ulubionego golebia.. codziennie go karmilam, mial charakterystyczne ubarwienie. Pewnej niedzieli zobaczylam go zdechlego, lezacego na chodniku. Zabralam mu jedno piorko.. do dzis je mam. |
| 20.05.2004 :: 17:31 :: Be8c0.b.pppool. ech ci paparazi, juz nawet umrzec w spokoju nie mozna... |
| 20.05.2004 :: 02:05 :: ip68-0-231-230. nemraczek mam nadzieje, ze sie na mnie nie pogniewaz za to, czego juz dokonalam... (hehe- zadowolona ze swojego czynu:P) a mianowicie, "pozyczylam" sobie kilka Twoich zdjec... potrzebne mi sa one do mojej depresji, ale i nie tylko... |
| 18.05.2004 :: 00:26 :: fx168.neoplus.a teteatete.blog. ja tez mam sentyment do golebi, moze to rzeczywiscie echa z dziecinstwa, kazdy chyba choc raz w zycu mial bliskie spotkanie na balkonie |
| 17.05.2004 :: 21:07 :: hd2.internetdsl wiecejchce Mnie gołąb ZAWSZE wzruszy. Kiedyś mieszkał u mnie na balkonie taki jeden, bez nogi. Przymykałam nawet oczy na kupy :) |
| 17.05.2004 :: 19:43 :: 161-moo-5.acn.w Mój pies lubi ganiać gołebie... |
| 14.05.2004 :: 17:38 :: nn248.neoplus.a Tak odnosząc sią do wpisu senq o Ochocie to też pamiętam z dzieciństwa gołębie. Tylko nie takie srające a właśnie martwe. Pamiętam jak w drodze do przedszkola mijalem takiego jednego przez długi czas. Rozkładał się powili i żywiły nim się mniejsze żyjątka :) |
| 14.05.2004 :: 12:11 :: mozilla.idg.com a u mnie na balkonie wykluly sie golebie dwa |
| 13.05.2004 :: 22:31 :: 186.skrzyszow.o a pamiętacie 'Ptaki' Hitchcocka?;p |
| 11.05.2004 :: 23:22 :: prosie5.acn.pl duzo golebi pada. roznosza chorubska. |
| 11.05.2004 :: 16:18 :: ack237.neoplus. kruk oj tam, przesadzacie, impreza byla, chlopak troche przesadzil.. od razu czarne scenariusze..;) |
| 10.05.2004 :: 23:19 :: lk112.neoplus.a ojej :( biedny. co z tego że srają? trudno. kurcze. biedny :( |
| 10.05.2004 :: 15:40 :: dial-422.bielsk lnx zepsuty :( |
| 09.05.2004 :: 17:26 :: aah73.neoplus.a rude oj .. życie .. czasem zbyt ulotne. Roztkliwiają mnie takie widoki. |
| 09.05.2004 :: 10:24 :: akm82.neoplus.a on ;-( :-( ;-( :-( ;-( :-( ;-( :-( ;-( :-( ;-( :-( ;-( :-( ;-( :-( |
| 08.05.2004 :: 21:04 :: ownlog.com ....... |
| 08.05.2004 :: 20:26 :: pa117.goclaw.sd banalny gdy tak nad nim stałem, podszedł do mnie facet i powiedział ze jeszcze rano go karmił, ale bardzo słabo wyglądał i go położył go tu, zeby ludzie go nie zdeptali...(Stare Miasto) |
| 08.05.2004 :: 20:21 :: prosie13.acn.pl Jakis mam stosunek do gołebi neutralny idacy w negatywny. Pamietam jak mieszkalem na Ochocie i z bloku gołębie wystawiały swe kuperki i srały! Jak bylem malutki to balem sie tamtedy chodzic. Teraz mieszka tam moj dziadek. Mamy rok 2004 a golebie jak sraja tak sraja! |
| 08.05.2004 :: 20:08 :: wenus.menos.org może on udaje jak mój pies??? |
| 08.05.2004 :: 19:46 :: host-81-190-24- biedny golabek.. ale z drugiej strony..moze on spi?:P |
| Ownlog.com :: banalny.ownlog.com |