Limp Bizkit zabija, a ktoś ma dzisiaj status: "nic sie nie liczy..tylko smierc". Bez sensu.




Myślę, że dziękuję.
08.03.2004 :: 20:27 :: dial-930.bielsk

teraz


'ten film', czyli któren film?
a tak w ogóle widzę, że boys are back in town, tzn 1 boy właściwie
nareszcie
06.03.2004 :: 11:22 :: pa117.goclaw.sd

banalny


a ten status ma właśnie ta jedyna postać z filmu
06.03.2004 :: 09:42 :: 195.117.149.199

skanski


ten film, własnie go jeszcze raz ogladnalem...i jeszcze raz...:-(
06.03.2004 :: 00:45 :: ownlog.com

nieistotne


Nic sie nie liczy ...tylko zycie
05.03.2004 :: 23:04 :: prosie10.acn.pl

senq


A we mnie nie budza sie zadne wspomnienia. W ogole nie odczuwam na sobie tej niesionej smierci. Nie slucham Limp Bizkit i nie mam zamiaru - nie planuje. Ale kto wie? Jedyne co mam przed oczami - i moze kłamałem - to ten film.

Pozdrawienia KKW.
05.03.2004 :: 22:50 :: ls132.neoplus.a

domwariatki


ajć. no musze sie zgodzić że bezsensu.. i przyznaje że ciekawość mnie kurde zżera o co chodzi dokładnie z tym limpbizkit czemu zabija..

heh.. no i znowu wspomnienia sie ruszyły we mnie. [te z limpbizkit wspomnienia] - kurde jak ty to robisz, że zawsze wiesz ?
pzdr. :)
05.03.2004 :: 22:38 :: qu227.neoplus.a

bobek777


Bardzo fajne zdjęcia i bardzo fajny blog... muszę przyznać, że będę częściej tutaj wpadał, ale nie obiecuję, że będę czytał wszystkie notki (tylko te najkrótsze) - bo jestem LEŃ :P
Ownlog.com :: banalny.ownlog.com