Niewyraźna niedziela, to dejavu Panie Piotrze. Wszystko się zmienia, czy nic się nie zmienia?




Myślę, że dziękuję.
09.05.2004 :: 21:04 :: xo22.internetds

kasia


myślam ,że ta strona mi coś wyjaśni ,rozjaśni a tu zobaczyłam siebie.
14.03.2004 :: 17:52 :: dial-1882.biels

teraz


czytałem kiedyś takie opowiadanie, 'DeWużA' się zwało, by M.O.
'kiedyś wiarę zamienimy na pewność' to zapamiętałem najmocniej
14.03.2004 :: 11:45 :: chudkiewicz.4kr

chudkiewicz


przesz wyrazenie widze.
13.03.2004 :: 09:40 :: 186.skrzyszow.o

agaetis


czego w ogóle znakiem jest deja vu?... lubimy, lubimy...

12.03.2004 :: 15:30 :: pa210.rakszawa.

smakzycia


czy niewyrazna niedziela to oznaka upicia ?
12.03.2004 :: 11:18 :: 186.skrzyszow.o

agaetis


czekamy, czekamy... czekamy na sygnał...

12.03.2004 :: 08:42 :: prosie5.acn.pl

senq


>czekam na cos nowego<
10.03.2004 :: 20:09 :: aay249.neoplus.

reniusia


nic nigdy nie jest to samo ...zawsze jest to cos co rózni chwile...
08.03.2004 :: 20:32 :: 195.117.149.199

skanski


Nic się nie zmienia, a jak już to tylko na gorsze w naszym przypadku Panie Konradzie.
Mam pewne pytanie do "dominii" z wpisu pode mną, otóż rozwiń swoją kwestię dot. tej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, jak to "wszystko" prowadzi do tego samego, to znaczy do czego? Chodzi Ci o śmierć?

Piotr Pozdrawia
08.03.2004 :: 20:30 :: dial-930.bielsk

teraz


there's no beginning,
there is no end,
there is only change...
07.03.2004 :: 22:45 :: aar194.neoplus.

dominia


przeszłośc, terażniejszość i przyszłośc....wszystko prowadzi do tego samego..

Pozdrawiam!!
07.03.2004 :: 21:11 :: ownlog.com

nieistotne


Nie wiem, ponoć przyszłość ma taki sam wpływ na teraźniejszość jak przeszłość.

Poczułam klimat tego pokoju, jest jak u mnie w salonie, taki 'nijaki' - czasem też tego potrzebuje
07.03.2004 :: 19:48 :: wenus.menos.org

Dager


ja tak widze zaraz po przebudzeniu
Ownlog.com :: banalny.ownlog.com